<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>bezpieczenstwo on Mikrus Blog</title>
    <link>https://blog.mikr.us/tags/bezpieczenstwo/</link>
    <description>Recent content in bezpieczenstwo on Mikrus Blog</description>
    <generator>Hugo -- gohugo.io</generator>
    <language>pl-pl</language>
    <lastBuildDate>Wed, 23 Sep 2026 06:58:00 +0000</lastBuildDate>
    <atom:link href="https://blog.mikr.us/tags/bezpieczenstwo/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
    <item>
      <title>Zarządzanie firewallem UFW</title>
      <link>https://blog.mikr.us/posts/zarzadzanie-firewallem-ufw/</link>
      <pubDate>Wed, 23 Sep 2026 06:58:00 +0000</pubDate>
      <guid>https://blog.mikr.us/posts/zarzadzanie-firewallem-ufw/</guid>
      <description>Serwer wystawiony do internetu bez firewalla? Da się tak żyć. Tylko po co.&#xA;Jeśli chcesz, żeby z zewnątrz widać było wyłącznie te porty, których faktycznie używasz, sięgnij po UFW (Uncomplicated Firewall). Nazwa nie kłamie - to naprawdę jest nieskomplikowane, bo UFW to po prostu nakładka na iptables, która tłumaczy ludzkie polecenia na tamtejsze zaklęcia.&#xA;Na Mikrusie Tu sprawa jest banalna. W NOOBS-ie mamy gotowy skrypt, który ustawia domyślne polityki, otwiera SSH i trzy standardowe porty Twojego Mikrusa, a na deser dokłada ochronę przed skanowaniem portów.</description>
    </item>
    <item>
      <title>Zarządzanie firewallem iptables (blokowanie portów, otwieranie portów)</title>
      <link>https://blog.mikr.us/posts/zarzadzanie-firewallem-iptables/</link>
      <pubDate>Tue, 22 Sep 2026 11:41:00 +0000</pubDate>
      <guid>https://blog.mikr.us/posts/zarzadzanie-firewallem-iptables/</guid>
      <description>UFW jest fajne. Wygodne, czytelne, w zupełności wystarcza większości ludzi.&#xA;Czasem jednak chcesz mieć pełną kontrolę nad tym, co dokładnie dzieje się z każdym pakietem. Albo lądujesz na serwerze, na którym UFW po prostu nie ma i nie będzie. Wtedy zostaje stare, dobre iptables, z którym warto się zaprzyjaźnić, nawet jeśli jego składnia na pierwszy rzut oka przypomina zaklęcie.&#xA;Zanim zaczniemy, jedno zastrzeżenie. Jeśli masz już włączony UFW, nie dokładaj do niego ręcznych reguł iptables.</description>
    </item>
    <item>
      <title>Konfiguracja fail2ban dla znanych usług (SSH, Apache, Nginx)</title>
      <link>https://blog.mikr.us/posts/konfiguracja-fail2ban-dla-ssh-apache-nginx/</link>
      <pubDate>Mon, 21 Sep 2026 16:46:00 +0000</pubDate>
      <guid>https://blog.mikr.us/posts/konfiguracja-fail2ban-dla-ssh-apache-nginx/</guid>
      <description>Zajrzyj kiedyś do logów SSH na świeżo postawionym serwerze. Tak z ciekawości.&#xA;Setki prób logowania na root, admin, test, ubuntu, z adresów z drugiego końca świata, dzień i noc, bez przerwy. Boty nie śpią. Firewall w stylu UFW czy iptables niewiele tu pomoże, bo działa zero-jedynkowo: port jest otwarty albo nie, a co się na nim dzieje, zupełnie go nie interesuje.&#xA;Fail2ban patrzy właśnie na to. Czyta logi, a gdy zauważy, że jakiś adres uparcie zgaduje hasło, po prostu go banuje.</description>
    </item>
  </channel>
</rss>
