Mity na temat Mikrusa
Serwery Mikrusa zyskują coraz większą popularność, a wraz z rosnącą liczbą użytkowników w sieci pojawia się coraz więcej mitów na temat naszej usługi. W tym wpisie rozprawię się z najczęściej powtarzanymi nieprawdziwymi plotkami i pokażę, jak jest naprawdę.
Mit 1: „Mikrus działa tylko na IPv6, więc większość świata nie zobaczy twojej strony!”#
To zdecydowanie nieprawda.
Faktem jest, że Mikrus nie przydziela indywidualnych adresów IPv4, a jedynie współdzielony adres IPv4 oraz dedykowany adres IPv6. W praktyce oznacza to, że:
- możesz bez problemu zalogować się na swój serwer,
- możesz postawić dowolną stronę czy bloga,
- bez przeszkód podepniesz własną domenę internetową,
- możesz hostować automatyzacje np. w N8N i zarządzać nimi bez przeszkód,
- twoja witryna będzie dostępna zarówno po IPv4, jak i IPv6.
Pełne wyjaśnienie znajdziesz w osobnym artykule na ten temat, gdzie dokładniej opisujemy sposób działania adresacji na Mikrusie. Dla przeciętnego użytkownika jest to informacja w większości przypadków transparentna.
Dlaczego pozbyliśmy się indywidualnych adresów IPv4?
Adresacja IP to coś, co w lowbudgetowych rozwiązaniach VPS odpowiada za około 80% wszystkich kosztów stałych. Rezygnacja z indywidualnych IPv4 pozwoliła nam utrzymać tak niskie ceny jak obecnie.
Mit 2: „Przekroczysz zasoby, to stracisz konto!”#
Brzmi groźnie, ale w praktyce… nigdy się to nie wydarzyło 🤷♂️
Są zasoby, których po prostu nie da się przekroczyć – np. RAM, CPU czy pojemność dysku. Gdy dobijesz do limitu, serwer zwyczajnie nie przyjmie więcej. Nie wepchniesz na dysk 10 GB np. 100 GB danych.
Są jednak zasoby, które celowo nie są limitowane – np. przepustowość łącza.
Jeśli ktoś postanowi uruchomić na serwerze za 35 zł rocznie radio internetowe 24/7 dla tysięcy użytkowników, oczywiście zareagujemy. Ale nie „banem”, tylko serią uprzejmych maili z informacją, że to nie jest odpowiednie zastosowanie dla tego typu usługi – zwłaszcza odpalonej na współdzielonym łączu internetowym.
Musimy dbać o to, aby jedna osoba nie uprzykrzała życia innym użytkownikom. Jeśli zależy Ci na gwarantowanej przepustowości łącza, bez problemu znajdziesz w sieci konkurencyjne usługi, które to oferują.
Mit 3: „Serwery są tanie tylko na start, a potem cena rośnie jak u innych dostawców”#
To także mit.
Na Mikrusie ceny przedłużeń są dokładnie takie same jak ceny zakupu usług. Nie stosujemy pułapek ani ukrytych kosztów. Od ośmiu lat ceny Mikrusa nie wzrosły ani o złotówkę – mimo że koszty serwerów dedykowanych u naszych dostawców regularnie idą w górę.
Mit 4: „To serwery przeznaczone tylko do zabawy. Nie nadają się na produkcję”#
Obecnie na Mikrusie działa przynajmniej kilkaset produkcyjnych stron i usług hostowanych przez użytkowników oraz tysiące wersji developerskich różnych aplikacji.
Pomimo tego, że Mikrus nie ma gwarantowanego SLA wpisanego w umowie, stabilność usług jest wysoka.
Przykłady:
-
Utrzymujemy kilkaset rodzin dzieci z cukrzycą z oprogramowaniem Nightscout do monitorowania ich stanu zdrowia (od czasu napisania wpisu ponad 390 rodzin). https://blog.mikr.us/posts/2024-04/serwery-w-sluzbie-dzieciom/
-
Strona z transmisjami sejmowymi w szczycie zainteresowania tematem także była hostowana u nas:
https://typefully.com/uwteam/jak-niskim-kosztem-obsluzyc-duzy-ruch-webowy-kKtvEx3 -
Rozdaliśmy kilkaset maszyn w ramach akcji edukacyjnej dla polskich uczelni nieposiadających własnych zasobów serwerowych:
https://edu.mikr.us/ -
Portal “Poland Elects” służący do śledzenia wyborów prezydenckich w 2025 roku był hostowany na Mikrusie:
https://typefully.com/uwteam/43-miliony-requestow-w-4-godziny-na-serwerze-nhoHhar
Mikrus jest środowiskiem przeznaczonym dla hobbystów, którzy chcą się rozwijać, eksperymentować z usługami i nie oczekują obsługi na poziomie enterprise.
Jeśli szukasz miejsca dla swoich developerskich potrzeb, to zapoznaj się z ofertą serwerów VPS od Mikrusa.
SerweryVPS już od 35 zł rocznie.
Dowiedz się więcej